Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
65 postów 1493 komentarze

Polszewicy, czyli powrót do "źródeł"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Stary Marks głosił, że władzę ma ten, kto ma środki produkcji rzeczy materialnych. Współczesna neokomuna wie, że do zachowania władzy niezbędna jest własność środków produkcji informacji („prawdy”) oraz monopol na emisję pieniądza.

Stary Marks głosił, że władzę ma ten, kto ma środki produkcji rzeczy materialnych. Współczesna neokomuna wie, że do zachowania władzy niezbędna jest własność środków produkcji informacji („prawdy”) oraz monopol na emisję pieniądza. Do tego wszystkiego dochodzi wynikająca z ideologii kulturowego marksizmu programowa chęć zbudowania „antyświata” poprzez zniszczenie  wartości stanowiących fundament cywilizacji łacińskiej.

Sprawujący część władzy w Polsce, kierujący się leninowską zasadą uprawiania polityki „kto kogo” popkomuniści z PO rozpoczęli kolejny, przedostatni etap demokracji - link – patrz etapy demokracji w Polsce.


Proponowana nowelizacja karania za poglądy („mowa nienawiści”) nie wynika tylko z potrzeby utrzymania dotychczasowego monopolu i cenzury w głównych mediach, lecz także jest ugruntowana na przekonaniu, że poprzez zmianę języka w sensie redefinicji pojęć oraz za pomocą zakazu używania poszczególnych słów w adekwatnym kontekście nastąpi ZMIANA W MYŚLENIU dzięki m.in. przerwaniu naturalnych, spontanicznych asocjacji danego słowa z desygnatem. Język jest bowiem podstawowym, bardzo czułym instrumentem, niezbędnym do opisywania i diagnozowania rzeczywistości. W przypadku zakazu nazywania rzeczy po imieniu bądź błędu w opisie i interpretacji zachodzących zjawisk pojawia się chaos sprzyjający anomii.

Nie tylko na ekranach Matriksu, ale także podczas wszelkich rozmów publicznych nie będzie można używać „mowy nienawiści” godzącej w podstawy sojuszu pomiędzy wszystkimi zainteresowanymi podziałem Polski stronami. Widocznie dotychczasowy monopol i cenzura w głównych mediach to za mało, aby zachować dotychczasową stabilność.

Rządząca od 1944 roku w Polsce z niewielkimi, nieistotnymi przerwami lewica, stosując jakościową modyfikację aparatu propagandowego, osiągnęła cele ilościowe przekładające się na stopień ogłupienia i demoralizacji społeczeństwa widoczny w (niezmanipulowanych) sondażach, politycznych wyborach i codziennym konformizmie podbitego w ten sposób, okradanego narodu.

Ofiarami tego stanu rzeczy są miliony zainfekowanych różnymi memami Polaków, nazywających przekształcenie systemu w 1989 roku „obaleniem komunizmu”, proces kolonizacji Polski „integracją” i „rozwojem” a budowany nie całkiem już w ukryciu, bo półjawny totalitaryzm „demokracją”.

„Aby żyło się lepiej” w kraju, gdzie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknęli po 1989 roku zbrodniarze, złodzieje, obca agentura i zdrajcy. Wszyscy oni i ich mętnej proweniencji epigoni, potomkowie, funkcjonariusze „Przemysłu pogardy” oraz dokooptowana do układu na poziomach lokalnych i centralnym sitwa dostaje kolejny parasol ochronny w postaci zakazu „mowy nienawiści”. Glejt bezkarności, który otrzymali przy „okrągłym stole”, już im nie wystarcza. Chcą większego komfortu poprzez penalizację działań werbalnych i pozawerbalnych demaskujących i karzących ich za nikczemność, podłość lub nawet zwykłą głupotę.

Polityczny mainstream, a więc praktycznie rządząca w sojuszu post-, neo- i popkomuna, jest wyjątkowo zjednoczony. W sytuacji, gdy bezkarność kalania Polski oraz stygmatyzacja osób i środowisk patriotycznych nazywana jest „wolnością”, a słowa prawdy „mową nienawiści”, wskazówka na skali Orwella przekroczyła definitywnie granicę.

Uwaga…uwaga… podajemy komunikat o końcu kolejnego skrawka świata na obszarze dawnej Polski. Targowica, degeneraci i głupcy proszeni są na lewo, a narodowcy na prawo… Proszę zachować spokój, powtarzam, proszę zachować porządek i umiar. PiSowcy proszeni są o nieprzebieganie ani na lewo, ani na prawo. Proszę pozostać w centrum! Ułatwi nam to selekcję na nacjonalistów, kaczystów, mohery, terrorystów i kiboli… Twój wybór, nasza korzyść. Dogodna spłata. Śmierć na raty.

_________________________________

zdjęcie PAP

KOMENTARZE

  • @CzarnaLimuzyna
    Smutne. Mam nadzieję, że nie nieuchronne.
  • Patrz
    „Diabelstwo polega nie tyle na pragnieniu zła, co na chęci czynienia dobra bez okazywania posłuszeństwa wobec źródła wszelkie dobra, na chęci czynienia dobra według swojej własnej zasady” - stwierdza Hadjad. A w innym miejscu wręcz stwierdza, że oparta o poczucie braterstwa ludzkiego demokracja nieuchronnie przekształca się w demo(no)krację, gdy usunie się z niej wspólnego wszystkim Ojca. „Wielka nowożytna pokusa, demo(no)kratyczna, polega na próbie stworzenia braterstwa bez ojca, to znaczy wspólnoty czystych jednostek bez obciążenia historycznego, bez więzi cielesnej, niezależnej od wyboru. Wszak nie wybiera się swojej rodziny, języka ojczystego, ani nawet własnego ciała, a wolnomyślicielska utopia polegałaby na widzeniu siebie jako czystego ducha, nie mającego obowiązku przyjęcia i oczyszczenia dziedzictwa, a nawet, jeśli chodzi o demona, w autorytecie ojcowskim chcącego uznać jedynie władzę, a nie czułość, raczej tego, który narzuca, zamiast tego, który uczy i wychowuje (…) Diabeł godzi się uznać w Bogu Stworzyciela, lecz uznać w Nim Ojca, o nie!” - stwierdza Hadjadj.''
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-demonokracja-rola-zydow-i-szatanski-purytanizm-czyli-hadjadj-na-adwent,24409.html
  • "jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zniknęli po 1989 roku zbrodniarze, złodzieje, obca agentura i zdrajcy"
    *
    Jednak, zostało po nich prawdziwie bolszewickie w nienawiści do polskości "GWno"...

    I bolszewicko-agenturalne okolice — rządów Tuska...
  • Tekst bardzo mi się podoba, ale takich czytałem juz wiele....
    .
    Zawsze jednak to miło przeczytać, że są w Naszym kraju, ludzie którzy mają zdrowy rozsądek i oddzielają światło od ciemności.
    Pytanie pozostaje otwarte nadal, jak temu przeciwdziałać?
    Takie lub podobne diagnozy stawiało juz bardzo wielu publicystów. Nikt nie daje odpowiedzi jednak, co z tym fantem zrobić, oczywiście antidotum jest w zasięgu ręki, było już zresztą wcześniej, ale nikt go albo nie dostrzegał, albo celowo omijał.
    To nie do końca prawda, że w Polsce po '89 tylko neo, post i po komuna żyła i działała.
    Działają również ludzie walczący o wolność, UPR'owcy - dziś KNP, ruchy anarchistyczne i anarcho-liberalne, ruchy libertariańskie, stowarzyszenia narodowe i głoszące polski nacjonalizm itp.
    W sumie jest całkiem sporo, niestety oficjalnych mediów mamy 3 - z litości już nie powiem które, One powstały głównie za pieniądze tych co dziś rządzą Naszym krajem.
    Jesteśmy ludźmi bez własnej kultury - krajem postkolonialnym....

    Odrodzenie może przynieść jedynie wiara w Dmowskiego i idee endeków, i tu popieram R. Ziemkiewicza, ma facet rację.
    Idee konserwatyzmu czy konserwatywnego - liberalizmu pomogą podnieść się polakom ekonomicznie, idee kościoła moralnie.
    Narodowcy lat 20 i 30 wierzyli, że jedynie polski nacjonalizm + polski katolicyzm może Nasz kraj uratować i nie pomylili się, po 1918 w bardzo krótkim czasie zbudowaliśmy kraj z własną armią, administracją, podatkami i stawiliśmy zbrojny opór bolszewikom, My Polacy po 123 latach nie istnienia.
    Po '89 nie stworzyliśmy niczego...Dlaczego ponieważ tego kraju nie tworzyli Polacy tylko nomenklatura, i tu rację ma prof. S. Michalkiewicz stwierdzając że albo ich przekonamy albo trzeba będzie Ich pozabijać...

    Innego wyjści nie ma, przynajmniej ja już innego nie widzę....
  • "Nie bądź problemem dla innych
    a sam nie będziesz miał problemów"

    Akurat w "TVP Kultura" puszczali filmy Szulkina...
  • Masz rację
    Teraz domagają się HOŁDÓW.

    Może ustawa o wprowadzeniu szlachectwa usatysfakcjonowałaby ich?
  • Limuzyna to wirtuoz słowa.
    Szkoda tego talentu dla Kronik Szamba.

    Taka wielkość winna sławić Boga, zwoływać lud na wojnę, namaszczać herosów, legendować zwycięstwa, tworzyć wielkie mity założycielskie.

    Niech się wielkość zastanowi.;-))
  • @circ 08:45:06
    bo jak nie, to... !#$!!%^%!!!!!
  • Skryba Wielkiego Kalifa Warszawy
    Na życzenie mego pana (oby żył wiecznie) Wielkiego Kalifa Warszawy przeprowadziłem badania historyczno -archeologiczne dotyczące, żyjącego ponad tysiąc lat temu na tych obszarach, dzikiego tubylczego ludu określanego czasem w kronikach mianem Polaków. Oto wyniki moich badań. Był to lud niezwykle tajemniczy i nieznane są jego dokładne losy. Z ocalałych po Wielkiej Konwersji nielicznych zapisków i przekazów ustnych wynika jednoznacznie ,że stworzył on prymitywną ale niezwykłą kulturę , relikty której spotykamy do dziś. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć do końca wytworów tej cywilizacji ,jako że nigdy nie stworzyła ona spójnego systemu wartości, poznanie którego otworzyłoby drogę do właściwej interpretacji jej pozostałości. Pokusimy się jednak o interpretacje niektórych z nich. Przykładem niezwykłości tych ludzi jest chociażby monument określany w ówczesnej mowie potocznej mianem „Czterech Śpiących”. Można go obejrzeć na skrzyżowaniu ulic Bin Ladena i Adolfa Hitlera w pobliżu Wielkiego Meczetu Praskiego. Przedstawia trzy postacie w mundurach , uchwycone w walce z niewidzialnym wrogiem w pełnych dynamiki pozach ,z bronią w rękach ,na wysokim cokole. Ale to nie Polacy ,to Rosjanie zwani tu także komuchami. Następni czterej to stojący jakby w zadumie dwaj Rosjanie i dwaj Polacy, również umundurowani i z bronią w rękach u podstawy cokołu. Ci jednak biernie na coś chyba oczekują. Może na wynik starcia albo łupy wojenne ,w zagarnianiu których ,komuniści nie mieli sobie równych ( może z wyjątkiem naszych braci Mongołów w tak zwanych wiekach średnich). Pozostaje niewyjaśnione co tu robią ci dwaj Polacy?
    Z relacji Wielkiego Muftiego Berlina wynika jednoznacznie, że w czasach poprzedzających powstanie monumentu Polacy podstępnie zmusili swoich sąsiadów Niemców do wojny zwanej następnie Światową. Napadli na niemiecką rozłośnię radiową w Gliwicach i zaatakowali szkolny pancernik niemiecki „Schlezwig Holstein” w Gdańsku. Szczególnie odrażający zdaje się być fakt zaatakowania uczniów na tym okręcie przez tych barbarzyńców. Dalsza sytuacja jest niejasna ale z ocalałych filmów tyczących tego okresu wynika że Niemcy starali się chronić jak mogli ludność cywilną a już szczególnie Żydów, tworząc im miejsca bezpieczne od Polaków zwane gettami. Organizowali im także miejsca pracy chroniąc przed bezrobociem. (Lista Schindlera). Polacy jednak kierowani nienawiścią rasową , antysemityzmem i modnym wśród nich faszyzmem tworzyli tak zwane „polskie obozy koncentracyjne”. Termin ten zaczerpnięty został z licznych artykułów prasowych w dostępnych w archiwach anglosaskich i amerykańskich a także użyty przez naszego brata Baracka Hussaina Obamę prezydenta USA w przemówieniu dotyczącym wojny. Potwierdzają te fakty inne filmy jak na przykład „Pokłosie” oraz książki niejakiego Grossa socjologa z niewiadomych powodów nazywanego „historykiem światowej sławy”. Badania historyczne nie potwierdzają tez Grossa bezkrytycznie ale przez mu współczesnych uznawane były za rodzaj „słowa objawionego”. Szczególną rolę w kreowaniu tego „kultu” miał dziennik „Gazeta Wyborcza” i sekta zwana „lemingami”. Stan wiedzy historycznej nie pozwala nam na dokładne opisanie tej społeczności ale z dostępnych źródeł wynika że byli to ludzie zindoktrynowani i nieporadni intelektualnie oraz nie będący w stanie dokonać samodzielnej analizy rzeczywistości a uzależnieni mentalnie od w/w gazety. Chanat odeski indagowany w sprawie monumentu potwierdził z grubsza informacje uzyskane z Berlina, przesyłając liczne fotografie wspólnych defilad Niemców i Rosjan wyrażających radość z faktu wykreślenia z mapy Europy i podzielenia między siebie Polski. Zwrócono jednak uwagę na nieporozumienia jakie wynikły następnie między sojusznikami. Te jednak udało się rozwiązać z końcem XX wieku. Tak więc wymowa pomnika nie jest jednoznaczna i skłaniam się do tezy, że postawili go renegaci polscy w służbie rosyjskiej ale z kolei niezrozumiałym jest fakt,ze po wyprowadzeniu w końcu wieku XX okupacyjnej armii rosyjskiej i ogłoszeniu niepodległości Polski rzeźba ta pozostała na swoim miejscu. Brak jest także pochówków rzeczonych renegatów i zdrajców ani akt sądowych z ich procesów, które przecież musiałyby się odbyć w każdym normalnym państwie. Proszę tedy mego pana o wyrozumiałość i obiecuję prowadzenie dalszych badań nad tą niewątpliwie ciekawą wspólnotą. Niech Allach da mu zdrowie i siły do dalszej walki z nielicznymi już ,na szczęście, niewiernymi.

    Skryba Wielkiego Kalifa Warszawy

    Hussain ibn Spirowski
  • @Rebeliantka 22:21:29
    Już wkrótce zobaczymy...
    w każdym razie jako uczestnicy wydarzeń jesteśmy na bieżąco ;-)
  • @circ 22:24:31
    Wątki "metafizyczne" a gwoli ścisłości "duchowe" są istotą pomijaną w planowaniu "politycznym"
    Wielu katolików dało się złapać na lep haseł czynienia dobra w oderwaniu od źródła tegoż dobra.
  • @Andy-aandy 22:26:19
    "Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać."
    Antoine de Saint-Exupéry

    a zaczęło się od zwykłej niewinnej tolerancji...
  • @night rat 00:53:35
    w epoce mózgu łupanego pojawiło się wiele nowych specjalizacji...
  • @prof.Rivell 01:11:47
    Oczywiście tekst nie jest odkrywczy, lecz dla niektórych (lemingów) stanowi nie lada wyzwanie. Zgadzam się : "polski nacjonalizm + polski katolicyzm " dlatego tak to zwalczają.
  • "Proponowana nowelizacja karania za poglądy („mowa nienawiści”)..."
    "Być może za wcześnie o tym pisać. Polityczna poprawność zdaje się święcić tryumfy. Ale nadejdzie taki czas, gdy padnie z kretesem - jak wszystko, co sztuczne i głupie zarazem. Jej filary, dzisiaj z cicha podmywane, jutro runą jeden po drugim w świetle jupiterów. Życie nie może opierać się na intelektualnym zakazie mówienia, pisania, a przede wszystkim zdroworozsądkowego myślenia. I wtedy zaczniemy rozmawiać. Sire ira et studio."

    śp. Dariusz RATAJCZAK
    19 sty 2009
    post "Jak trudno być kłamcą"
    Ostatnie słowa na Jego blogu...

    http://dariuszratajczak.blogspot.com/2009/01/jak-trudno-by-kamc_19.html
  • @Asadow 07:24:24
    z Szulkina:
    "- I jak się panu podoba nasz świat?
    - Jest wstrętny.
    - A pański to co, niby lepszy?"
    ..... milczenie.....
    ;-)
  • Problem wolności słowa...
    ...został rozwiązany TYLKO w Stanach Zjednoczonych.
    W Polsce to jest niemożliwe, bo WSZYSTKIE liczące się siły polityczne chciałyby karać za SŁOWA, chociaż każda za inne
    Np. ci którzy potępiali skazanie Antykomoranie mieli nic przeciw skazaniu Dody - i odwrotnie...
  • @M54W 09:48:28
    Wielce Szanowny Skrybo
    talent w słowach waści nielichy
    na notkę takie komentarze
    na podpałkę do wiecznego ognia wrzucać można ;-)
  • @ATMAN 10:03:02
    Dziękuję za cytat
    inny cytat:
    To nie Francois Duprat, jeden z pierwszych francuskich rewizjonistów Holocaustu, podkładał bomby. To jemu podłożono ładunek wybuchowy pod samochód. W następstwie zginął on, a jego żona została poważnie ranna. To nie David Irving szalał z młotem w ręku po ulicach Londynu. To jemu politycznie poprawny drań wywrócił do góry nogami mieszkanie, a inny pobił w restauracji. To nie Ernst Zuendel - cokolwiek by o nim nie powiedzieć - zabawiał się w bombiarza. To jemu fachowo wysadzono w roku 1995 w powietrze dom w Toronto. To nie członkowie Institute for Historical Review z Kaliforni nawoływali do gwałtu. To im w roku 1984 zafundowano wybuch, ofiarą którego padł budynek Instytutu oraz magazyn ksiązek. To nie Robert Faurisson w towarzystwie psa pobił w parku bandę opryszków. To oni skatowali ciężkimi buciorami nobliwego profesora, deformując mu twarz. To nie Michel Cagnet, student Sorbony i rewizjonistyczny badacz-amator, zaczaił się na żydowskie komando z butelką kwasu solnego w kieszeni. To jemu spalono twarz. To nie rewizjoniści Holocaustu anulują uczonym uczciwie uzyskane tytuły doktorskie. To oni są ich pozbawiani. To nie oni wyrzucają niepokornych z wyższych uczelni i z gimnazjów. Sami są wyrzucani. To nie, to nie, to nie...

    Być może za wcześnie o tym pisać. Polityczna poprawność zdaje się święcić tryumfy. Ale nadejdzie taki czas, gdy padnie z kretesem - ...
  • @mnich zarazy 08:27:34
    ależ oni do dziś brzydzą się tym co szlachetne to taki postkomunistyczny atawizm ;-)
  • @indris 10:11:46
    "Problem wolności słowa...
    ...został rozwiązany TYLKO w Stanach Zjednoczonych."
    w jakim sensie?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930