Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
65 postów 1493 komentarze

Kłamstwo z którym przegrywa polska Prawica

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie jestem już żaden smarkacz Nie nazywam Polski Ojczyzną Dla mnie najlepszą jest miarka Geszeftu w sojuszu z lewizną

 

Jednym z ulubionych sposobów niszczenia świata wartości przez lewicę jest stosowana do dziś metoda „na Hegla” polegająca na postawieniu tzw. antytezy.

Postawiona antyteza tworzy z tezą (ideą, wartością ,poglądem) parę przeciwieństw.

Z pary przeciwieństw wyłania się synteza. Teza + antyteza = synteza (triada heglowska)

Bardzo często odbywa to się na szachownicy której częścią jest tzw. polityka

 

„Ukąszeni heglizmem”

Hegel nie był wampirem i nie kąsał. Kąsali i mordowali przedstawiciele lewicy : marksiści - komuniści wyznający Historycyzm (zwany ukąszeniem heglowskim) - pogląd głoszący, nieuchronność bezlitosnych praw z powodu których historia rozwija się w określonym kierunku po to aby osiągnąć konieczny cel.

Słynne powiedzenie o ukąszeniu heglowskim przypisuje się Czesławowi Miłoszowi ,który uprawiał stosunki towarzyskie z niektórymi ideologami nowego porządku.

My sowieckimi kolbami nauczymy ludzi w tym kraju myśleć racjonalnie bez alienacji"

(T. Kroński do Cz. Miłosza, 7 grudnia 1948, Cz. Miłosz, Zaraz po wojnie. Korespondencja z pisarzami 1945-1950.)

Według lewicy mechanizm walki sprzecznych idei, jest motorem rozwoju i postępu historycznego. Polega to na samoistnym(?) procesie ścierania się sprzecznych idei wg tzw. praw dialektyki:

  • każda teza (idea) ma zawsze swoje przeciwieństwo zwane antytezą.
  • przeciwne tezy  można pogodzić (?) metodą stworzenia tezy wyższego rzędu zwanejsyntezą,
  • dla syntezy można ponownie stworzyć jej antytezę i cały proces zaczyna się od nowa.

 

Współczesny Komunizm - kulturowy marksizm. Fałszyzm .

Współczesnym celem neokom _unizmukulturowego  marksizmu jest:

·     

·         zdobycie i utrzymanie środków produkcji informacji - „prawdy” (media)

·         kontrola nad produkcją i dystrybucją „wiedzy” (kultura ,szkolnictwo).

 

 

Monopol informacyjny i kulturowy umożliwia zmianę języka, kodów kulturowych, użycie fałszystowskich memów jako narzędzi indoktrynacji. Wszystko to pozwala na przekształcanie potocznej świadomości społeczeństw i dekonstrukcję rzeczywistości.

Aktualna, faktyczna lewica* polityczna w Polsce - PO ,SLD, PSL, uprawiając fałsz_ystowską dialektykę  robi to z następujących powodów:

1.Świadomy motyw ideologiczny (występujący zdecydowanie  rzadziej niż drugi)

2.Motyw finansowy związany z doraźnymi korzyściami jakie wynikają ze zdobycia i utrzymania władzy pozwalającej na obsadzenie synekur w lodziarniach III RP.

3.Realizacja celów wojny informacyjnej ( Obca agentura wpływu)

 

Półprawda was zniewoli. Anatomia kłamstwa.

Domniemywam, iż zdecydowana większość Blogerów Nowego Ekranu zauważa na co dzień ogromną ilość jawnych kłamstw, bzdur i manipulacji w mediach. Skomlenie o prawdę nic nie da. Jak wyartykułować i jak obronić tzw. Prawdę?

Zgodnie z klasyczną definicją Arystotelesa Prawda to:

Zgodność myśli (poglądów) z rzeczywistością (faktami)

Lewicowi fałszyści uprawiający swoją dialektykę czynią to następująco:

 teza        antyteza       synteza
Prawda + kłamstwo = półprawda.

Półprawda staje się nową tezą.

W powyższym schemacie tworząca się półprawda staję się syntezą, która po jakimś czasie staje się obligatoryjną nową tezą w toczącym się dyskursie (narracji).

a oto co robi zepchnięta do defensywy prawica:

kłamstwo + prawda = …półprawda


"Prawica" reagując na kłamstwo czyniąc to w lewicowym paradygmacie nie jest w stanie obronić prawdy.

Przykładem trafnej reakcji na bzdurę i kłamstwo jest stanowisko Wojciecha Cejrowskiego wyrażone swego czasu w Programie „Warto Rozmawiać”

z głupkami nie ma sensu dyskutować, przed głupkami trzeba się bronić

Innym przykładem spontanicznej reakcji człowieka normalnego (w tej roli ponownie Wojciech Cejrowski) jest:

 

 

Osobnik widoczny na filmie (komunista z PZPR) od wielu lat egzystuje w „polityce” ponieważ w będącej dialektycznej syntezą III RP mandat demokratyczny jest ważniejszy od mandatu moralnego. Rzecz ma się podobnie z panami Tuskiem i Komorowskim ,którzy od dawna nie mając moralnego prawa uczestniczenia w polityce przebywają w niej sprawując urzędniczą godność z wiadomym tragicznym skutkiem dla Polski.

Co robi spacyfikowany polityczną poprawnością przysłowiowy „prawicowy” polityk? Dyskutuje z lewakiem w telewizyjnym studio.

 

 „Rytm bębnów i piszczałek”.

Aktualnie jednym z dominujących nurtów ustrojowych w Europie (UE) jest opisany powyżej neokomunizm ( kulturowy marksizm) ,którego siła oddziaływania najwidoczniej odcisnęła się negatywnym piętnem na mentalności większości klasy politycznej w Polsce.

Bronisław Wildstein w swoim felietonieHegel kąsa w Brukseli „pisze o fascynacji jakim ulegają polscy posłowie biorący udział w „w nieodwracalnym procesie dziejowym”

„Poseł ów, trzeźwy polityk, zaprzeczenie bezmyślnych klakierów, z nabożeństwem oczekujących tego, co ześle im Bruksela, dał się jednak porwać romantyzmowi tego bezprecedensowego eksperymentu. Z jednej strony to ujmujące, z drugiej…

Z drugiej przywodziło na myśl fascynację europejskich intelektualistów w okresie międzywojennym (a nawet później) niezwykłym eksperymentem, jakim była budowa Związku Sowieckiego. Nie próbuję w żadnym wypadku zestawiać owych projektów. Natomiast stosunek do nich bywa podobny. Jest w nim poczucie udziału w nieodwracalnym procesie dziejowym, coś, co Czesław Miłosz nazwał „ukąszeniem heglowskim”. Polegało ono na uznaniu, że historia, a więc nasz ludzki świat, toczy się w określonym kierunku, i świadomemu człowiekowi pozostaje włączenie się w ów proces albo wypadnięcie na margines, co grozi zgruchotaniem pod kołami dziejów. Tylko podążanie z duchem czasu gwarantuje udział w przygodzie ludzkiej historii, a poza tym może zapewnić osobniczy sukces.”

Nawiązując do toczącej się na Nowym Ekranie dyskusji o Polsce, odnosząc się do zgłoszonego przez Carcajou postulatu resetu* uważam ,iż zarówno siła jak i zakres owego resetu w odniesieniu do polskiej klasy politycznej powinny być maksymalne co umożliwi odesłanie na emeryturę większość skorumpowanych lub otumanionych polityków. Ale nie stanie się to gdy wciąż będziemy dawać wciągać się w lewicową dialektykę lub /jak mawiają posiadający dobrą orientację w omawianej materii - w „ grę z diabłem ”.

___________________________________________________________________________

Dopisane po wydarzeniach na „Krakowskim Przedmieściu” w Warszawie:

Kiedy odjechali wszyscy święci… zostawili …imponderabilia

Wszystkich nas bulwersują bandyckie ekscesy stołecznej bufeciarni sprzymierzonej z ujawniają antypolskie uprzedzenia tłuszczą. Energia owej tłuszczy nie bierze się bynajmniej ze słynnych „zakąsek i przekąsek” ani także z medialnej papki. Wynika ze zwykłego zbydlęcenia spowodowanego stanem  anomii.

Anomia (gr. a- = "bez", nomos = "prawo") Stan gdy wartości i idee a także antywartości  wystawia się na „demokratyczną licytację” a za „kwestorów” robią politycy.

___________________________________________________________________________

Kod kulturowy: skojarzenia i  znaczenia przypisywane rzeczom, zjawiskom lub obiektom w danej kulturze.

__________________________________________________________________

*Reset -uściślenie pod wpływemNiegdysiejszego :

Reset oczywiscie nie jest żadnym panaceum i umieściłbym go w kategorii zaledwie technicznych posunięć.Jest tylko sposobem eliminacji aktualnych szkodników. Bez zmiany świadomości za chwilę może nastąpić "powtórka z rozrywki" Powrót do starego.

* Lewica  Nie wymieniłem PiSu. PiS nie spełnia zarówno wszystkich kryteriów prawcicowości  jak i lewicowości ; frakcja konserwatywna działa na rzecz Polski natomiast większość oportunistyczna często akceptuje lewicowy porządek ustrojowy w RP.

____________________________________________

Fot. „Gra szatana z człowiekiem o duszę”

Maurycy Retzsch, Drezno (ur. 1779, zm. 1857) Fot. Ryszard Żoczek

KOMENTARZE

  • Autorze
    Prawda jest taka, że gdyby zastosować tę metodę do szanownego posła, wyszłoby:
    Kalisz + Antykalisz -> Półkalisz - a to już byłby CUD!
    No, jak widać, tutaj to nie działa. Klops.
    ;)
    Pozdrawiam
    PS. Zgadzam się z Cejrowskim!
  • Politycy prawicowi sa jak bezradne dzieci
    w dyskusji z przeciwnikami. Mozna im powiedziec kazdy idiotyzm a oni, zamiast ten idiotyzm nazwac idiotyzmem w ten czy inny sposob (Cedrowski sie klania) staraja sie wychodzac z idiotyzmu udowodnic sensowna "prawde".

    Bardzo dobry tekst.

    To nie jest kwestia wiedzy, to jest kwestia charakteru. Biedacy nie chca byc bici przez media. Chca przez nie byc glaskani. A wiec probuja sie "wymigac". Skutki sa bardzo zle dla spoleczenstwa widzacego bezradnych facetow dajacych sie rozjechac.
  • @Anderson
    :-)
    na pewno byłby to lepszy Człowiek
    prawdopodobnie natychmiast wystąpiłby z partii ;-)
  • @CzarnaLimuzyna
    Jasne i jeszcze by powiedział, że : Partia go zniszczyła!- to byłaby kolejna antyteza ;)
    Pozdrawiam
  • @fritz
    odnoszę wrażenie ,ze cześć polskiej tzw. prawicy po prostu boi się mówić prawdę wprost stosując kalkulację jak to zostanie odebrane przez "Kowalskiego" i czy nazajutrz media nie obrzucą ich błotem.
  • fritz
    To dotyczy nie tylko polityków.

    To dotyczy większości nas prawicowców. Sami często boimy się poruszać pewnych tematów (niestety ze wstydem się przyznaję, że sam też nieraz gryzę się w język).

    Pozdrawiam
  • Czarna Limuzyna
    "Ale nie stanie się to gdy wciąż będziemy dawać wciągać się w lewicową dialektykę lub /jak mawiają posiadający dobrą orientację w omawianej materii - w „ grę z diabłem ”."

    Już w Biblii jest napisane jak kończy się dialog ze złem. Zawsze się go przegra. Bo skoro zależy nam na wartościach, to nie szlifujemy zdolności w kłamaniu i obłudzie.

    Pozdrawiam
  • @mnich zarazy
    Jest to trudne lecz nie niewykonalne
    "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. (Mt 5:33-37)"
    Pozdrawiam
  • @fritz
    Nie wiem czy nie jest za późno na tego typu apele. Jasne, że chcą/chcemy być grzeczni i działać zgodnie z zasadami. Wybacz, ale wystarczy coś nieco głośniej powiedzieć i masz co masz: bierze się za Ciebie wydział terroryzmu kryminalnego ( czy jakoś tak)... Więc moim zdaniem jest już za późno. Jeżeli punktem pierwszym w demokracji jest wolność słowa - SŁOWA! powtarzam, nie czynu- a każde inne słowo niż "tak" jest postrzegane i być może ścigane jako terroryzm to, czy to jest dalej demokracja? Ja nie mówię, że to jest genialny system ta demokracja, bo jak widać na tyle niedoskonały by sobie przeczyć.
    Zgadza się, PIS-owi brakuje nawet nie tupetu, tylko zwykłej siły przebicia, możliwości używania argumentów. Czy brakuje? Jeżeli nie ma dostępu do mediów, jeżeli nikt nie pokaże, że PIS się w czymś i w jaki sposób sprzeciwia, jeśli się manipuluje podstawowymi informacjami i je zniekształca- to czego wymagamy? Niestety na to co mamy teraz pracowały całe pokolenia. Miejmy nadzieję, że po drugiej stronie są tak samo wytrwałe pokolenia. Chociaż to nie jest kwestia wiary czy nadziei- tak jest. Te pokolenia są. Reszta jest kwestią czasu.
    Nie wiem, być może ekstremalne ignorowanie oficjalnych mediów ze strony PIS by coś dało?
    „z głupkami nie ma sensu dyskutować, przed głupkami trzeba się bronić”
    Pozdrawiam
  • @Anderson
    Wydaje mi się ,że my wszyscy w jakimś stopniu (jedni mniej drudzy więcej inni prawie w ogóle) ulegliśmy po trosze nie tylko propagandzie lecz także poszliśmy na kompromis z rzeczywistością ulegając mimetyzmowi społecznemu - inni się nie wychylają to my tez bo tak głupio samemu.

    A co się dzieje dziś?
    a nie dzieje się nic takiego co nie działo się w przeszłości.
    W przeszłości był większy terror. Dziś mamy do czynienia z terrorem WYRAFINOWANYM ,który z chirurgiczną precyzją kaleczy tych najbardziej niepokornych i wpływowych bardzo rzadko jest stosowane zabójstwo częściej pobicia zastraszania, represje sądowe.

    Prawda jest banalna - mamy do czynienia z targowicą oraz ze zwykłym oportunizmem i nikczemnością.Nihil novi sub sole.

    Niektórzy zdobędą się na wolność SŁOWA inni nieliczni -CZYNU.
  • @CzarnaLimuzyna
    Fajny tekst, fajna zabawa intelektualna. Gratuluję

    Jako praktyk zapytam. Co z tej analizy wynika? Jakie działania?
  • „Historycyzm (zwany ukąszeniem heglowskim) - pogląd głoszący, nieuchronność bezlitosnych praw z powodu których historia rozwija
    się w określonym kierunku po to aby osiągnąć konieczny cel.”
    ==============================================

    Współcześnie najgroźniejszym przejawem ukąszenia heglowskiego jest przekonanie, że państwo musi ingerować w gospodarkę. Pastwo mogło nie ingerować w gospodarkę lub ingerować mniej dawno, dawno temu. Za króla Ćwieczka, albo kiedy ludzie polowali na mamuty. Ale tamte czasy, kiedy państwo w gospodarkę nie ingerowało, minęły bezpowrotnie. Od tamtych czasów zaszedł nieubłagany postemp. I teraz państwo w gospodarkę ingerować musi. A kto myśli inaczej, ten jest anachroniczny.
  • @Jerzy Bielewicz
    niech każdy robi to do czego czuję się predysponowany
    mówi Prawdę którą zna - publicznie
    a w KULUARACH obmyśla służące Polsce działania
    Dość często używam słowa fałszyzm a jak widzę Szanowny Pan go demaskuje w swoich wpisach poświęconych ekonomii.
    Pozdrawiam
  • @Grzegorz Rossa.
    "Współcześnie najgroźniejszym przejawem ukąszenia heglowskiego jest przekonanie, że państwo musi ingerować w gospodarkę."

    Nowa architektura finansowa wprowadzi równość w dostępie do źle re-dystrybuowanego obecnie w społeczeństwie substytutu wymiany dóbr.

    Monopole i sztuczne regulacje łamią tą zasadę.
  • @Grzegorz Rossa.
    Państwo nie musi to jego beneficjenci chcą. Nie jest to tylko tzw. oligarchia lecz również dodani na zasadzie kooptacji - niżej uposażeni i niżej usadowieni w hierarchii.
    "postemp" o którym Szanowny Pan wspomniał ma ambicję zmienić strukturę świata degradując państwa i wprowadzić tak samo lub nawet bardziej ingerującą kryptokrację.
    lecz oczywiście może się mi to tylko wydawać ;-)
  • Napisałeś genialną notkę
    ( jestem po przeczytaniu 1/3, ale muszę to teraz powiedzieć, zaraz czytam dalej)

    Oto cała kwintesencja umysłów, z którymi nie może umysł uformowany przez chrześcijaństwo dojść do logicznego consensusu.

    Cholerny, pokręcony umysł Hegla, powstały na cholernym pokręconym błędzie Lutra.
    Jak pomyślę, że to przez błąd Kościoła, który wtedy uniósł się pychą, to mnie skręca. Straszną cenę zapłaciła cywilizacja za ten błąd. Właściwie upadła przez to, o czym mówi trzecia tajemnica fatimska.
    Benedykt rok temu sam to powiedział; "trzecia tajemnica mówi o tym, że świat upadl przez błędy Kościoła. Przepraszamy. Pokutujemy. Kościół będzie pokutował do końca świata."
  • @CzarnaLimuzyna: Państwo nie musi to jego beneficjenci chcą.
    To nie beneficjant. To pasożyt. Biurokracja.
  • "a oto co robi zepchnięta do defensywy prawica: kłamstwo + prawda = …półprawda"
    Pan Bielewicz pyta co z tej analizy wynika?
    Wszystko!

    Jesli na portalach komentujemy, dementujemy kłamstwa lewicy, daje nam to zawsze półprawdę bo;
    kłamstwo + prawda = …półprawda

    Jeśli Pan komentuje ekonomię która jest, a jest ona oparta ba kłamstwie, to mówi Pan półprawdę.

    Jeśli ja sprzeczam się dziś z Łazarzem, albo Pietkunem, który prawi mi o zaletach giełdy i każe czytać podręczniki o giełdzie, to produkuję półprawdy.

    Dlatego wołam. Odwróćmy wzrok od Złego. Skupmy się na wizji zgodnej z Paradygmatem chrześcijańskiej cywilizacji.
    Ale do kogo ja wołam, kto mnie słyszy? Chochoły.
  • @Grzegorz Rossa.
    Tak.Ta grupa zasługuje na to miano.
  • reset
    Reset byłby znakomitym pomysłem, gdybyśmy wiedzieli, czego chemy po resecie.
    Dziesiątki (setki?) lat otacza nas kłamstwo, wiec każdy (!) z nas ma mocno utwierdzone błędne skojarzenia, a ze skojarzeń budujemy światopogląd.
    Czy jest sens robienia resetu po to, by stworzyć to samo?
    By używac tych samych błędów do stworzenia "lepszego, nowego świata"?

    kłaniam się
  • @circ
    ja napisałem w odpowiedzi Panu Bielewiczowi
    "niech każdy głosi prawdę jaką zna"
    to jest punkt wyjścia.
    ludzie nie zdają sobie sprawy ,że żyją w państwie WYZNANIOWYM
    co to znaczy- państwie opartym na prawie bazującym coraz częściej na konfesji- wyznaniu ideologicznym uzurpującym sobie monopol władzy w obszarach- społecznym i ekonomicznym.Cześć ludzi nawet WIERZY że to jest normalny porządek.
    Ale ja nie neguje Ekonomii i nawet pochwalam demaskowanie np. kłamstw aktualnie rządzących lecz słynne powiedzenie "gospodarka głupcze" sugerujące ten priorytet wynika z nieznajomości PEŁNEJ PRAWDY.
  • muszę jeszcze to dodać
    „Poseł ów, trzeźwy polityk, zaprzeczenie bezmyślnych klakierów, z nabożeństwem oczekujących tego, co ześle im Bruksela, dał się jednak porwać romantyzmowi tego bezprecedensowego eksperymentu. Z jednej strony to ujmujące, z drugiej…"

    W Klubie GaPola w Krakowie byłam świadkiem, jak zaproszony prof. Broda na wstępie zastrzegł, że w jednym ważnym punkcie nie zgadza się z Sakiewiczem co do Wielgusa. Został od razu zarzucony gradem argumentów, że jak to, agent i donosiciel Wielgus itd. I jak się bronił Broda? przytaczał argumenty na to, że Wielgus nie był donosicielem. BŁĄD! Nie wytrzymałam i powiedziałam bardzo głośno do Brody ( podał mi mikrofon), że żle się broni, bo sedno jest gdzie indziej, mianowicie;-jakim prawem dziennikarz naciska na papieża ? To powinno kończyć dyskusję. Tymczasem z sali posypały się na mnie kalumnie, agentka, rozwalaczka, a prowadzący szybko wyrwał mi mikrofon i zmienił temat! To jest mentalna lewica.

    caracajou mówi "reset", ale ja pytam, co po resecie? Czy nie to samo?
    Oni myślą, że zmiana ekipy to reset, tymczasem caracajou interesujący się horoskopami, Alef Stern, GaPol, to jeszcze nowsza lewica, bardziej zsatanizowana, dalsza od Prawdy.


    Niestety lewactwo tkwi głęboko w naszym myśleniu i u siebie winniśmy go najbardziej tropić.
  • @CzarnaLimuzyna
    //słynne powiedzenie "gospodarka głupcze" sugerujące ten priorytet wynika z nieznajomości PEŁNEJ PRAWDY.//

    Tak jest. Kocham Cię za to, że to wszystko rozpoznajesz.
    Gdybyś jeszcze był bardziej odważny.

    Rzadko zdarza się taki umysł jak Twój.
    Masz Misję w związku z tym. Musisz mówić głośno.
  • @Niegdysiejszy
    Reset rzeczywiście nie jest żadnym panaceum i umieściłbym go w kategorii zaledwie technicznych posunięć.jest tylko sposobem eliminacji aktualnych szkodników i bez zmiany świadomości za chwilę może nastąpić "powtórka z rozrywki"
  • @circ
    Iza, proszę Cię przecież to są banały
    większość ludzi tak myśli ( w naszym środowisku wirtualno- realnym)
    tylko wydaje mi się ,ze Ty za dużo wymagasz od razu
    u ludzi następuje proces otwierania się na różne aspekty na duchowość.
    bądź cierpliwa wyobraź sobie gdyby ci przyszło
    gdyby nam wszystkim przyszło dyskutować na portalu gazeta.pl ;-)
    na poważnie nie dało by rady
    Doceniajmy siebie nawzajem.
  • @Archetyp: architektura finansowa
    A cóż to za zwirze?
  • @circ
    "caracajou mówi "reset", ale ja pytam, co po resecie? "

    mniej więcej o tym samym mówiłem dwa komentarz wyżej.
    Od jabłka z drzewa wiadomości ... dzieli nas już trochę czasu i zatraciliśmy umiejętność rozpoznawania dobra i zła.
    Baaaaaaaaaaaardzo długi czas żyjemy otoczeni kłamstwem, więc większość naszych skojarzeń, naszych wniosków jest kłamstwem zszargana.
    Niewielki ma sens wyjaśnianie rzeczy skomplikowanych. Najpierw na nowo trzeba sie zastanowić nad tymi elementarnymi.
    Uczyć di¶ na nowo, a dopiero później wnioski wyciągać.

    Co wcale nie oznacza, że tego, czy innego łotra, nie trzeba przegonić już teraz.

    kłaniam się
  • @CzarnaLimuzyna
    Nie za bardzo rozumiem dlaczego opisując dyskusję stawiasz znak "+"
    a więc:

    kłamstwo+prawda = półprawda

    zamiast słowo "przeciw"

    kłamstwo "przeciw" prawda = no właśnie (co wtedy?)

    pozdrawiam:)
  • @intuicja
    Wyobraź sobie że pisząc ten post myślałem o takich przypadkach

    jeżeli to się robi w POLITYCZNYM dyskursie z lewactwem to jest + bo celem jest tzw.consensus. On przecież wychodzi w praktyce i jest przecież potem widoczny w potocznym myśleniu i opisywaniu rzeczywistości.

    Zazwyczaj polska prawica nie mówi całej prawdy bo się boi np. dezaprobaty części opinii publicznej.

    Domyślam się że masz na myśli zupełnie inną sytuację wówczas rzeczywiście nie ma + i "syntezy"
    Pozdr :-)
  • @intuicja
    [b]Nie za bardzo rozumiem dlaczego opisując dyskusję stawiasz znak "+"[b]

    Nie do mnie pytanie, ale zaryzykuję z nadzieją, że po ryju nie dostanę.
    W dzisiejszym swicie bardzo modny jest "consensus", "porozumienie"...

    Czyki ty zrezygnujesz trochę z prawdy, ja odpuszcze trochę z kłamstwa i oboje będziemy zadowoleni.
    Tak rozumiem właśnie zasadność plusa.

    Jeśli jesteś "przeciw" natychmiest zostajesz oszołomem, nie potrafiącym znaleźć porozumienia.

    kłaniam się
  • @intuicja
    i jeszcze jedno istotne uzupełnienie a właściwie powtórzenie:
    + oznacza również podjecie dyskusji.
  • @Niegdysiejszy
    :-) bingo
    obydwaj jesteśmy ciut "niedialektyczni"
    Przyniosę Ci jutro płytę do "biblioteki"
    Pozdrawiam
  • @CzarnaLimuzyna, Niegdysiejszy Blondyn
    A może jednak zaryzykujemy pozostanie przy sformułowaniu "przeciw" , przyjmując jednocześnie, że bardzo, bardzo nieliczni mają doskonałe rozeznanie: "prawda" "fałsz".
    W sumie wynik jest taki sam, ale "działanie"

    półprawda "przeciw" kłamstwo => ? (no właśnie co?)

    jest bliższe temu, z czym mamy do czynienia (moim zdaniem).

    Poza tym: mówimy o dyskursie politycznym czy dyskusji jako takiej?

    Celem dyskursu rzeczywiście jest kompromis, porozumienie (itp)
    Celem dyskusji jest przekonanie do swoich racji. I wtedy (przy dyskusji), wydaje mi się, że precyzyjniejszy jest "przeciw" od "plus".

    (oczywiście to moje rozumienie)

    pozdrowionka i chyba dobranoc:)
  • @Niegdysiejszy
    //Niewielki ma sens wyjaśnianie rzeczy skomplikowanych. Najpierw na nowo trzeba sie zastanowić nad tymi elementarnymi.//

    Tak.

    //W dzisiejszym swicie bardzo modny jest "consensus", "porozumienie"...
    Czyli ty zrezygnujesz trochę z prawdy, ja odpuszcze trochę z kłamstwa i oboje będziemy zadowoleni.//

    consensus łac., przyzwolenie; zgoda; polit. porozumienie, ugoda, kompromis, układ osiągnięty w drodze negocjacji.
    consensus omnium łac., zgoda wszystkich (ludzi), filoz. zgodność poglądów (jako jedno z kryteriów prawdy; zwł. u filozofów staroż.)

    Polityka popsuła pojęcie consensusu. Prawda to pojęcie filozoficzne, consensus społeczne.
    Consensus w istocie to zgoda w fundamentaliach i akceptacja różnic w szczegółach formy, zgoda na dobro wyższe, lub Prawdę wyższą, bezwarunkowe jej przyjęcie, nawet jak jej się nie pojmuje w całości.
  • @circ
    "Consensus w istocie to zgoda w fundamentaliach i akceptacja różnic w szczegółach formy, zgoda na dobro wyższe, lub Prawdę wyższą, bezwarunkowe jej przyjęcie, nawet jak jej się nie pojmuje w całości."

    I tu zaczyna się moim zdaniem ocean możliwości manipulacji.
    Co jest dobrem wspólnym jest w stanie zrozumieć tylko Bóg, a każdy z nas krzyczy, że rozumie "dobro wspólne" lepiej od innych. Używamy tego samego słowa, określając różne rzeczy i udajemy, że wszystko w porządku.

    "Polityka popsuła pojęcie consensusu. Prawda to pojęcie filozoficzne, "
    Polityka chyba skorzystała z tego, że można posuć i popsucie jest dla niej użyteczne. "Prawda" to pojęcie filozoficzne, które również zostało popsute. Bliscy jesteśmy czasów, kiedy o tym ile jest 2+2 będzie decydować głosowanie.
    W Japonii zdarzyła się katastrofa elekrowni jądrowych. Zmieniane są wartości mówiące o tym, kiedy promieniowanie jest szkodliwe. Jakieś gremium drogą głosowania ustala, co uznać za szkodliwość i okazuje się, że do, co 5 minut wcześniej było szkodliwe, już nie jest.
    I mają nawet argumenty nauki. I mądrzy profesorowie własnym autorytetem zaręczają, że tak powinno być.
    Pozornie tylko odchodząc od tematu, powiem, że Pan Bóg wiedział co robi, nie pozwalając na zjedzenie jabłka z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego. Tu sama wiedza nie wystarczy. Całość przekracza mozliwości pojmowania człowieka i możemy lata poświęcić na roztrząsanie do to jest "prawda", co to jest "dobro wspólne", co to jest "teza" i po co i dalej w wielu miejscach będziemy miec zdania odrębne.
    Słuchanie "Głosu Boga" też niewiele daje, bo zatraciliśmy umiejętność jego rozpoznawania i często posługujemy się fałszywkami.
    Pozostaje tylko wiara.

    kłaniam się
  • @intuicja
    Intuicja:
    "W sumie wynik jest taki sam, ale "działanie"
    półprawda "przeciw" kłamstwo => ? (no właśnie co?)
    jest bliższe temu, z czym mamy do czynienia (moim zdaniem)."
    NB:
    No własnie niekoniecznie!
    Wybacz, ale to o czym mówisz, nazywane jest ekstremalizmem, fundamentalizmem, a cały swiat jednoznacznie to potępia.
    W rezultacie, w skali społecznej mamy do czynienia z sytuacją "trochę tego, trochę tamtego", a nie z sytuacja "to, albo to".
    Sensowność już dawno schowała się za zgodą
    Intuicja:
    "Celem dyskusji jest przekonanie do swoich racji. I wtedy (przy dyskusji), wydaje mi się, że precyzyjniejszy jest "przeciw" od "plus"."
    NB:
    Celem zapewne, ale rzeczywistością w dyskusji jest rezygnacja ze swoich racji na rzecz "porozumienia", a więc odjęcie czegoś ze swoich przekonań i dodanie kawałka cudzych przekonań.
    Nie zastąpienie całości, a utworzenie nowej wartości będącej wynikiem "dodawania".

    kłaniam się,
    dodając,
    a nie ujmując
  • x
    Ja chciałbym pogłębić swoją wiedzę.
    Widzę, że słowa kompromis, porozumienie, consensus i inne takie są lewackie i złowrogie?
    Jak zamierzacie doprowadzić do zjednoczenia ruchów centoprawicowych i socjalnych (PIS)?
    Czy według was jedyny consensus to wasza "racja", w każdej materii?
    Moja racja, jest najmojsza?
    Mówię o jednoczeniu ruchów, co dopiero koalicji?? Myślicie, że nie będziecie musieli ustąpić, oddać czegoś?
    Wydaje wam się, że nie będziecie potrzebować, żadnych koalicjantów, bo WY NARÓD, przejmiecie 65%głosów w wyborach i będziecie mogli sobie poużywać na opozycji? Znaczy ponawracać?

    Tak sobie to ułożyliście?

    To mam dla was nowinę, szkodzicie sprawie wolnej Polski.

    P+U+S+Z+C+Z+Y+K = puszczyk
  • @mnich zarazy i czarnaLimuzyna
    Macie racje ale 20 lat kszataltowania swiadomosci w sensie wynaradawiania, okreslanie najbardziej fundamentalnych praw Narodu jako faszyzm czy tez ksenofobia zostawilo slady no i oczywscie poprzedzajace 50 lat komunizmu.
    Zostal wpojony odruch pawlowa: jezeli ktos mowi o narodzie, patriotyzmie i ojczyznie ociera sie o faszyzm, ksenofobie, same zle rzeczy.

    Pomimo tego, ze my wiemy, ze tak nie jest, ten mentalny odruch dziala.

    Dlatego kazdy dyskutujacy skonfrontowany z takim zarzutem powinien i musi spokojnie odpowiedziec: To pan jest ksenofobem czy tez rasista poniewaz nie respektuje pan prawa Polakow do Ojczyzny.. to jest tylko muster.
    Warto samemu z soba takie dyskusje przetrenowac, na glos, zeby sie przyzwyczaic do swobodnego wypowiadania tych zakazanych slow jak Ojczyzna, Patriotyzm, To pan ksenofobem czy tez rasista. Jak to sie robi, prosze Cedrowskiego posluchac... tamta audycja jest w sieci.
    Cedrowski jest przekonany o tym ze ma racje. I mowi jasno i glosno, wyraznie, z super dykcja.
    Prawic ma dokladnie tak samo racje.. i dokladnie tak samo musi umiec uzywac tych slow maczug..
    pozdrawiam

    Dlatego prawica musi sie przyg
  • @Anderson
    To jest terror, ktory jest stosowany przeciwko prawicy.
    To jest jak bujka pelna.
    Nie mniej, to prawica ma lepsze argumenty.

    Po prostu trzeba walczyc. I nie martwcie sie o komentarze. To jest wlasnie ta presja psychologiczna. Media sa extremalnie antypolskie i z tym musicie zyc. A ludzie widzacy dobra kontre zaczynaja myslec.
    Jak nie widza kontry to jestescie dla nich workiem do obijania, a z takim naprawde, pomimo zrozumienia sytuacji, ciezko sie identifikowac.

    Wypowiedz Cedrowskiego powinna sluzyc jako praktyczny instruktaz albo jeszcze lepiej, zorganizujcie z nim pare spotkan. On wie, jak to sie robi!
  • @fritz
    Chcialem napisac bojka pelna "bulo" i wyszlo niedokonczone zdanie z bujka.
    Przepraszam :)
  • @fritz krotkie uzupelnienie.
    Punktem wyjscia dla Polaka jest Narod.
    Kto neguje Narod jest faszysta.

    Rowniez punktem wyjscia jest Ojczyzna.
    Kto neguje prawo do Ojczyzny jest faszysta.

    Rowniez punktem wyjscia jest Patriotyzm
    Kto neguje Patriotyzm jako fundament przynaleznosci narodowej, jest faszysta.

    Jezeli ktos zarzuca Polakom ksenofobie z powodu uyzwania tych okreslen, tzn. ze czuje sie wykluczony, nie jest Polakiem i nie zgadza sie na to, zeby Polacy Polakami byli z takim samymi prawami jak np. Niemcy a Niemcami. Samemu jest ksenofobem.

    Na koniec: w gruncie rzeczy to wcale nie jest faszyzm tylko rasizm. Odmawianie tych praw Polakom, a dokladnie z tym mamy docznienia, jest rasizmem, apartheidem, nacjonal-socjalizmem, nazizmem.

    Faszyzm nie ma nic wspolnego z rasizmem. Natomiast rasizm jest podstawowym elementem nacjonal-socjalizmu, nazizmu. Wlasciwe okreslenie powinno byc uzywane. Tylko jest za mocne, przynajmniej na poczatek.

    Komunisci robia wszystko, zeby wlasnie nacjonal-socjalizm i faszyzm uzywac wymiennie. Powod jest oczywisty: jedni sa nacjonali-socjalisci a drudzy sa czerwonymi socjalistymi.
    Albo jak znany niemiecki socjaldemokrate z lat 50-tych, Schumacher, powiedzial: komunisci to na czerwono polakierowani nacjonal-socjalisci.

    pozdrawiam
  • @intuicja @circ @Niegdysiejszy
    "Polityka popsuła pojęcie consensusu"
    Nie bez przyczyny w księdze sentencji a nawet w zbiorze obiegowych powiedzonek są następujące rady:
    "z diabłem się nie dyskutuje, z terrorystami nie negocjuje,(chyba że chodzi o grę na czas i ocalenie ludzkiego życia) z lewicą nie zawiera kompromisów."

    Niektórzy to robią z pozycji Sokratesa ; ale jak pamiętamy Sokrates był dobrym Retorem i ekscentrykiem który wypił nawet bruderszaft ze śmiercią ;-)
  • @Torin
    Szanowny Torinie
    w moim wpisie
    chodzi o zupełnie coś innego
  • @fritz
    Jednym z wielu punktów odniesienia w mojej notce jest FAŁ_SZYZM
    pisałem o tym:
    http://czarnalimuzyna.salon24.pl/176273,falszyzm-a-sprawa-polska

    Fałszyzm jako zjawisko nie jest czymś nowym. Jest realny i szkodliwy i jako taki był rozpoznawalny i opisywany w systemach totalitarnych XX wieku.

    Samo słowo jest polskim neologizmem /copyright I love PL / oddającym w 100 % charakter gnębiącej nasze państwo patologii.

    To właśnie w III RP powstały liczne fałszystowskie think tanki , kontynuujące indoktrynację i szczujące Polaków do nienawisci przeciwko ...Polakom. W podobny sposób, kiedyś zaczynał się nazizm i komunizm lecz wbrew pozorom ideologie te nie były jego akuszerkami - one tylko stworzyły warunki do pandemii.

    Korzenie Fałszyzmu, są o wiele starsze i głębsze niż w.w doktryny i można je określić jako immanentne, będące siłą sprawczą charakterystycznych dla ludzkiej kondycji motywacji - zdobycia i utrzymania władzy za pomocą kłamstwa i manipulacji.

    a recydywa faszyzmu podobnie jak komunizmu w aktualnym nurcie ustrojowym to bardzo obszerny temat., wymagający oddzielnego wpisu.
  • @CzarnaLimuzyna
    Oki, przepraszam, ale to odnosiło się do kilku postów gdzie zboczyła ta rozmowa.

    "Punktem wyjscia dla Polaka jest Narod.
    Kto neguje Narod jest faszysta.
    -------------------------------------------------------------
    Rowniez punktem wyjscia jest Ojczyzna.
    Kto neguje prawo do Ojczyzny jest faszysta.
    -------------------------------------------------------------
    Rowniez punktem wyjscia jest Patriotyzm
    Kto neguje Patriotyzm jako fundament przynaleznosci narodowej, jest faszysta.
    ---------------------------------------------------------------
    Na koniec: w gruncie rzeczy to wcale nie jest faszyzm tylko rasizm.
    --------------------------------------------------------------
    Faszyzm nie ma nic wspolnego z rasizmem"

    fritz

    No ta. Ma pan u mnie bana. Nie odezwę się do pana do puki pan się nie przewietrzy!

    Czarna, on nie pisze fałszyzm, tylko faszyzm, nie podpowiadaj mu jak ma z tego wyjść z twarzą!
  • @Torin
    "Moja racja, jest najmojsza?"

    2+2=4
    nie wiem, czy o tej racji mozna powiedzieć, że jest "najmojsza", ale jesli to komuklowiek sprawia przyjemność, proszę bardzo. Mozna ją także nazwć racją fundamentalisty, oszołoma, stawianiem na swoim za wszelką cenę.
    Nie zmieni to jednak sprawy, że 2+2-4.
    Taka jest moja, a nawet "nakmojsza" racja.

    PS.
    tak poza tym systemie trójkowym 2+2=11, a w czwórkowym 2+2=10.
    Ale to już wymaga wiedzy i zrozumienia, a nie tylko umiejętności losowego wyrzuczania z siebie niezbyt mądrych rzeczy.
    Ale co ja tam wiem, przecież jestem fundamentalistą, którego człowiek elasyczny i postępowy w rachunkach nie zrozumie.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    Proszę sobie nie przeszkadzać w rachunkach, tylko przeciwnicy wytaczają działa, a w naszym obozie, trwa zażarta walka o pryncypia, czy na sztandarach ma być Matka Boska, czy Jezus i co ważniejsze - Bóg, czy Ojczyzna, a inni drą się że Honor! A jak ich złapiemy to posadzić, czy powiesić, a za nogi, czy za głowę..
    Proszę liczyć skrupulatnie, ja tam idę w tym czasie do działa, jeśli cud nastąpi i wygramy, wiem, że i tak pan się nie da prześcignąć w zwycięstwie.

    Ale co ja tam wiem za elastyczny jestem aby to pojąć.

    Pozdrawiam
  • @Torin
    Sadze, ze chodzi o pojecie faszyzmu.

    Faszyzm jest extremalna forma ingerencji panstwa w zycie spoleczenstwa.
    Nie jest rasizmem.
  • @CzarnaLimuzyna
    Bardzo ciekawe o falszyzmie.

    Nie rozumiem jednego: czy falszyzm jest sztuka dla sztuki, czy tez ma jakis cel?
    Kazdy zyje w jakims otoczeniu, w swoim swiecie. Chcialby, zeby ten swiat byl stabilny.
    Jak ma wygladac stabilny swiat wyznawcy falszyzmu?
  • @fritz at 16.04.2011 21:03:45
    Uzupelnienie.
    GW mowi o polskim patriotyzmie jako rasizmie.
    Mowienie o narodzie, ojczyznie jest faszyzmem, ksenofobia, przywilejem ciemnogrodu. To jest mechanizm zastraszanie prawicy.

    Jest na odwrot: ci ktorzy w ten sposob odnosza sie do roznych form polskosci deklaruja sie jako faszysci czy tez wrecz rasisci odmawiajac Polakom prawa do wlasnej tozsamosci i niepodleglosci.
  • @fritz
    Ludzie kłamią (fałszują) w różnym celu dla różnych korzyści
    Stabilność owego świata ilustrują częściowo sondaże w których ogromny procent ludzi wierzy w wykreowany przez media obraz, mit, oficjalną wersję wydarzeń.

    oskarżenia o faszyzm miotane przez gw jadów (od jadu) w stosunku do Polaków ,forma ich prezentacji o raz realizacji rzeczywiście budzi skojarzenia z faszyzmem lecz w odniesieniu do bojówek antypolskich lub jak kto woli manifestantów blokujących marsz 11 listopada.
  • „Aktualna, faktyczna lewica polityczna w Polsce - PO ,SLD, PSL”
    Pan nie wymienił PiS.
  • @Grzegorz Rossa.
    Nie wymieniłem bo mam kłopot z ostatecznym zakwalifikowaniem tej formacji
    PiS nie jest prawicą; jest przez niektórych tak postrzegany chyba ze względu na to ,ze gra na patriotycznej nucie (często nawet szczerze)z drugiej strony głosowali za uchwałą wzywająca do ratyfikacji Traktatu lesbońskiego co wskazuje na lewicowość. Prawdopodobnie zrobili to z tzw. ignorancji ale to tez byłby argument za lewicowością (głupota)
    PiS nie bierze udziału w antypolskiej- fałszystowskiej propagandzie ale to też nie przeważa szali w stronę prawicowości
    Reasumując aby zachować konsekwencję muszę chyba zrobić korektę tekstu i określić PiS jako patriotyczną centro lewicę. chyba że określę ich jako centrową hybrydę ale byłaby to przecież dialektyczna synteza ;-)
  • CzarnaLimuzyna, Grzegorz Rossa
    "Pan nie wymienił PiS."

    Również kiedyś postrzegałem PiS jako lewicę, jednak na szczęście zauważyłem, że w PiS brakuje kilku rzeczy, żeby można było mówić o jego lewicowości.
    Najważniejsze dla mnie jest, że lewica zawsze(!) swoim narzędziem czyni "dobro wyższe", kŧórym jest wola większości.
    PiS tym "dobrem wyższym" czyni Ojczyznę i Naród, a te w żadnej(!) ideologii lewicowej (może poza narodowym socjalizmem, ale za mało o nim wiem) nie stanowią istotnej wartości.
    Żadna z ideologii lewicowych nie mówi o Bogu, którmu trzeba sie podporządkować. Jaka jest "wola boska", o tym decyduje głosowanie albo posiedzenie plenum.
    Jest pewnie jeszcze sporo rzeczy wykluczających lewicowość PiS, ale te chyba wystarczą.

    kłaniam się
  • @CzarnaLimuzyna
    Proponuję przyjęcie następującej metodologii:

    1. Przyjmujemy definicję lewicy

    2. Sprawdzamy, czy PiS ją spełnia.

    Ad. 1. Czy Pan zgadza się na definicję lewicy utożsamiającą ją ze światopoglądem materialistycznym?
  • @Niegdysiejszy
    "PiS tym "dobrem wyższym" czyni Ojczyznę i Naród..."
    Niestety zdarzały się wyjątki vide traktat lesboński"
    niemniej jedna dla mnie partie - PO, SLD,PSL są ewidentnie lewicowe w różnym stopniu; oczywiście PO nie z proweniencji lecz z oportunistycznego wyboru.
    PiS rzeczywiście jest inne choć wydaje się że nadal akceptuje "lewicowy ustrój" w Polsce nie akceptując równocześnie (cześć posłów) targowicy.
    Pozdrawiam.
  • @Grzegorz Rossa.
    Zgadzam się - jest to zasadnicze kryterium lecz chyba nie jedyne.
    Skłaniam się do poglądu ,ze większość posłów PiSu wyznaje pogląd niematerialistyczny lecz równocześnie akceptuje ingerencję prawa lewicowego w życia społeczne i gospodarcze.
    dlatego mam kłopot...
    Pozdrawiam.
  • @CzarnaLimuzyna
    "PO, SLD,PSL są ewidentnie lewicowe"

    Myślę, że tylko w słowach, a przecież "po owocach ich poznacie".
    Bardzo dużą trudnościa w przyklejaniu jakiechkolwiek łatek jest brak spójności słów z czynami.
    O ile dobrze pamiętam, najwardziej lewicowa w słowach SLD bardzo silnie optowała w kierunku uwłaszczenia nomenklatury, co jednak z lewicowością (tą oficjalną) ma niewiele wspólnego.
    Z takich okazji przypomina się zawsze "...mowa wasza tak - tak, nie - nie niech będzie..."

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    tu muszę jasno zaznaczyć ,że słowa "lewicowość " używam w sensie pejoratywnym i mam na myśli nie deklarowaną lecz lewicowość realną czyli pomijam piękne hasła i slogany, które z praktyką mają niewiele wspólnego.
    Bo za dobrą pogodą oraz czysta wodą jest właściwie każdy.
  • @CzarnaLimuzyna: jest to zasadnicze kryterium lecz chyba nie jedyne.
    Reszta jest konsekwencją. Światopogląd determinuje zachowanie człowieka jak szyny.

    ============================================
    „Skłaniam się do poglądu ,ze większość posłów PiSu wyznaje pogląd niematerialistyczny lecz równocześnie akceptuje ingerencję prawa lewicowego w życia społeczne i gospodarcze.
    dlatego mam kłopot...”
    ============================================

    Większość posłów PiS-u nigdy w życiu nie zastanawiała się, w co wierzy. Ale praktycznie zachowują się, jakby wierzyli w prawo materializmu dialektycznego Hegla przechodzenia ilości w jakość.

    Pozdrawiam,
  • @CzarnaLimuzyna
    "tu muszę jasno zaznaczyć ,że słowa "lewicowość " używam w sensie pejoratywnym"

    Nie tłumacz się, bo Twoje dobre intencje są dla mnie od pewnego czasu jasne. Moje zresztą też.
    Jeżeli zgłaszam jakiś sprzeciw lub wątpliwość, to po to, żeby zrozumieć.
    Jeśli jest różnica zdań, to co najmniej jeden jest w błędzie. Jeśli to ja, to wolę nie błądzić. Jesli to ktoś, kogo cenię, to powinienem wskazać mu lepszą drogę.

    kłaniam się
  • @Archetyp: Nowa architektura finansowa
    Pałace ZUS-u.
  • Grzegorz Rossa., Czarna Limuzyna
    Grzegorz Rossa:
    "Większość posłów PiS-u nigdy w życiu nie zastanawiała się, w co wierzy. Ale praktycznie zachowują się, jakby wierzyli w prawo materializmu dialektycznego Hegla przechodzenia ilości w jakość."

    NB:
    To chyba cecha nie tylko posłów i nie tylko PiSu!
    Wielu ludzi np. gada godzinami o prawach naturalnych, a im więcej gadają, tym mniej rozumieją,
    podczas gdy dzieci po prostu je czują. Bez gadania, bez zastanawiania się.
    Czują dopóki ktoś im nie narobi w głowach.
    Potem już wiedza wszystko, tylko coraz mniej rozumieją.

    Ile na swiecie jest osób, które z czystym sumieniem moga powiedzieć, że wiedzą co oznacza 10 przykazań? A mnóstwo ludzi myśli o nich, rozważa i pragnie.
    Dzieci nie rozważają, nie myślą, tylko dużo mniej grzeszą.
    Zupełnie bezmyślnie.

    To źle?

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy: NB: To chyba cecha nie tylko posłów i nie tylko PiSu!
    Ale my teraz klasyfikujemy akurat PiS.

    A co do reszty, to potwierdza rację Marxa: „Na to, by w danym kraju zapanował socjalizm, wystarczy wprowadzić w nim demokrację”.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    i to chyba jedyny punkt, w którym z Marxem się zgadzam.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy: i to chyba jedyny punkt, w którym z Marxem się zgadzam.
    Brzmi to niejednoznacznie. ;)

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa @Niegdysiejszy
    oportunistyczna, patriotyczna centro lewica z mała frakcją konserwatywną
    wyszła potworna hybryda ale chciałem być sprawiedliwy;-)
  • @CzarnaLimuzyna
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d9/Malczewski_Jacek_Artysta_i_chimera.jpg
  • @Grzegorz Rossa.
    "Brzmi to niejednoznacznie. ;)"

    zgadzam się z Marksem, że produktem finalnym demokracji jest socjalizm.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    Godzimy się na socjalizm, czy coś z tym robimy?

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Do zwalczenia socjalizmu jest wielu chętnych, ale jakoś wymiękają, jeśli nazwać go demokracją. Od dziesiątków lat mądrzy ludzie próbują uporać się z demokracją - bez skutku. Nawet z socjaldemokracją nie potrafią się uporać.
    Ale jestem za . A nawet przeciw - przeciw socjalizmowi i przeciw demokracji.
    Co na jedno wychodzi.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy: Do zwalczenia socjalizmu jest wielu chętnych, ale jakoś wymiękają, jeśli nazwać go demokracją.
    I słuszna ich racja, bo pozwoliliśmy wrogowi, żeby nam narzucił swój język. Zacząć trzeba, jak zawsze, od przywrócenia pojęciom znaczeń prawdziwych. My nie walczymy z demokracją. My walczymy z demokracją polityczną. Są nawzajem swoimi przeciwieństwami. Im więcej demokracji politycznej, tym mniej demokracji. Demokracją jest wolny rynek. Demokracja polityczna to procedury, głosowania, wybory i takie tam różne inne. Od wolnego rynku gorsze, bo oddzielone od odpowiedzialności. Na wolnym rynku podejmującego decyzję skutki dosięgają szybciej. Jak się źle wyda pieniądze, to się ich nie ma. Jak się wyuczy złego zawodu, to się jest bez roboty. Jak się źle zagłosuje, to też się jest bez pieniędzy i roboty, ale większość się nie domyśla, że to przez złe głosowanie. Jak powiedział Nicolás Gómez Dávila „ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku”. Demokracja polityczna jest pożyteczna tylko do poziomu gminy. Poza gminą jest szkodliwa. Powiem więcej. W gminie demokracji politycznej nie da się zastąpić niczym innym.

    Pozdrawiam,
  • @Niegdysiejszy @ Grzegorz Rossa.
    "pozwoliliśmy wrogowi, żeby nam narzucił swój język. Zacząć trzeba, jak zawsze, od przywrócenia pojęciom znaczeń prawdziwych."
    Otóż to. Przywołany Nicolás Gómez Dávila powiedział również ,że obowiązkiem dzisiejszego intelektualisty jest przywrócenie starych definicji.

    Lewica redefiniuje pojęcia, z premedytacją umieszcza i marynuje w spreparowanym kontekście. Oni przyznali sobie "licencję na okłamywanie" (Niegdysiejszy) my mamy obowiązek i licencję na odkłamanie.

    a propos demokracji :
    "demokracja w gminie
    arystokracja w prowincji
    Monarchia w Państwie "
  • @CzarnaLimuzyna
    A dlaczego poruszać się tylko utartymi ścieżkami. Człowiek tworząc swoje wynalzki najczęściej próbuje naśladować przyrodę.
    Czy demokracja istnieje w przyrodzie, czy można ją z jakiegokolwiek powodu uznac za naturalną?
    Naturalna jest rodzina i pewnie dlatego, że jest jednym z ostatnich bastionów naturalności jest tak silnie niszczona.
    Cyganie zdaje się potrafią budować całkiem spore rodziny.
    Rodziny mafijne są bardzo sprawne i potrafią naprawdę wiele.
    Dziś struktury rodzinnej nikt poważnie nie traktuje, a rodzina jest jedną z bardzo nielicznych struktur, które przetrwały tysiące lat.
    A podobno o przetrwanie chodzi.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    Pamiętasz mój salonowy wpis dotyczący demokracji?
    W wojsku, szpitalnictwie, lotnictwie, zespołach kreatywnych , badawczych nie ma na ogół i nie powinno być demokracji.
  • @CzarnaLimuzyna
    "W wojsku, szpitalnictwie, lotnictwie, zespołach kreatywnych , badawczych nie ma na ogół i nie powinno być demokracji."

    A gdzie powinna być? Według mojego rozeznania świata, zawsze lepiej, jeśli rząszi mądrość, Większość jest dość odległa od mądrości i jest dobrowolnym pozbwieniem sie lepszych rozwiązań.
    Owszem, jeśli władcą jest idiota, wiekszość jest mądrzejsza od władcy.
    A poza tym?

    kłaniam się
  • @CzarnaLimuzyna: Dávila powiedział również ,że obowiązkiem dzisiejszego intelektualisty jest przywrócenie starych definicji. Le
    wica redefiniuje pojęcia, z premedytacją umieszcza i marynuje w spreparowanym kontekście. Oni przyznali sobie »licencję na okłamywanie« (Niegdysiejszy) my mamy obowiązek i licencję na odkłamanie.”
    ==============================================

    Proponuję zacząć od przywrócenia starej definicji liberalizmu.
  • Grzegorz Rossa, Czarna Limuzyna
    "Proponuję zacząć od przywrócenia starej definicji liberalizmu."

    Dla zrozumienia słowa "liberalizm" niezbędne jest zrozumienie słowa "wolność", a ci, którzy tak chętnie powołują sie na swój liberalizm rozumieją wolność zupełnie inaczej niż ja.
    Np. u siebie piszę mniej więcej o tym, że dla nich wolność, to gromadzenie poufnych danych człowieka już od przedszkola.
    Urzędowo.

    Naprawdę przywracanie pojęć trzeba zacząć dużo wcześniej. Obawiam się, że od Adama i Ewy trzbea zacząć.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy: Dla zrozumienia słowa "liberalizm" niezbędne jest zrozumienie słowa "wolność", a ci, którzy tak chętnie powołują
    sie na swój liberalizm rozumieją wolność zupełnie inaczej niż ja.
    Np. u siebie piszę mniej więcej o tym, że dla nich wolność, to gromadzenie poufnych danych człowieka już od przedszkola.
    Urzędowo.”
    ============================================

    Wolność to brak doświadczania przemocy i groźby przemocy. Wolność może odnosić się tylko do jednostki. Wolność nie ma niczego wspólnego z biurokracją. A my mamy obowiązek nie kucać przed złodziejami szyldów.

    Pozdrawiam.
  • @Grzegorz Rossa.
    "Wolność to brak doświadczania przemocy i groźby przemocy. "

    Czyli obywatel Związku Radzieckiego, który nawet nie pomyślał o tym, żeby się sprzeciwić, nie doznał przemocy, bo wszystko robił "dobrowolnie" był wolny?
    czy na pewno nie można mówić o wolności narodu, o wolności ojczyzny, o wolności internautów?

    kłaniam się
  • @Grzegorz Rossa.
    nasza rozmowa to dla mnie tylko potwierdzenie, że powinnismy zacząć od zrozumienia wartości najbardziej podstawowych.
    Inaczej nie ma szans sie dogadać.

    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy: obywatel Związku Radzieckiego, który nawet nie pomyślał o tym, żeby się sprzeciwić, nie doznał przemocy, bo wszy
    stko robił »dobrowolnie« był wolny?”

    Całe swoje życie żyje w strachu. A przemoc doznaje na każdym kroku.

    ==============================================
    „czy na pewno nie można mówić o wolności narodu, o wolności ojczyzny, o wolności internautów?”
    ==============================================

    Na pewno.

    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930